Spłata we frankach

28 lutego
13:43 2012

Czy sytuacja na rynku kredytowym stabilizuje się? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, aczkolwiek są już pierwsze symptomy, z których może wynikać, że banki zaczynają łagodzić swoją politykę kredytową. Skąd takie przypuszczenia? Przede wszystkim łagodzą warunki otrzymania takich kredytów – szczególnie kredytów hipotecznych w euro. Dlaczego właśnie w euro? Sprawa wydaje się dość prosta, ponieważ można na tym zarobić. To po pierwsze, a po drugie Polska stara się o wejście do strefy euro i prawdopodobnie nastąpi to w najbliższym czasie, istnieją więc przesłanki, że kredyt będą spłacane. Póki co jednak kredyty w euro to ryzyko wahań kursowych i to ryzyko bierze na siebie kredytobiorca, a nie bank. A jak jest z płatnościami czyli ze spłatą kredytów w obcej walucie? Otóż kredytobiorca może wybrać /jeżeli bank nie postanowi inaczej/ czy chce spłacać kredyt w walucie, w której wziął kredyt, czy też w złotówkach po kursie jaki obowiązuje w dniu spłaty.
Wahania kursowe przy kredytach w obcej walucie zawsze występuje, tym bardziej jeżeli rynek finansowy jest tak niestabilny jak obecnie . O spłacie w obcej walucie czy też złotówkach decyduje najczęściej kredytobiorca. Czy nam się to opłaci? Nie wiem, porównanie kredytów w złotówkach oraz walucie obcej jak na razie wypada na korzyść tej ostatniej. Ale trzeba pamiętać, że ostatnio to złoty się umacnia a nie frank, dolar, czy euro. Doszło nawet do tego, że stabilny i wysoki kursowo złoty zaczął być dla polskiej gospodarki niewygodny, dlatego narodowy bank polski postanowił go osłabić. Ja przed laty wziąłem kredyt we frankach szwajcarskich i mimo pewnych zawirowań na rynku franka nie żałuję tego. Chociaż bank mój usilnie mnie namawiał do zamiany waluty. Nie zgodziłem się na to i wcale tego nie żałuję. Myślę, że polityka banku szwajcarskiego starała się łagodzić napięcia na tym rynku. Pamiętamy przecież o stałym obniżaniu kursu franka szwajcarskiego. Doszło nawet do tego, że już nie było z czego obniżać. Ale takie działania pozwoliły wielu kredytobiorcom przetrwać. Dlatego każdy z nas przed podjęciem decyzji o wyborze waluty powinien wszystko dokładnie przeanalizować i przeliczyć. Pomoże w podjęciu decyzji porównanie kredytów oraz późniejszych spłat. Wziąć kredyt zawsze jest łatwiej niż później go spłacać.
Święta prawda, bowiem zbyt wielu kredytobiorców ma jeszcze zaległości w płatnościach, a takiej sytuacji na dłużej banki nie tolerują. Wiele spraw oddały już do windykacji, wiele jest przygotowywanych do oddania, wiele też niespłacanych kredytów zostało po prostu przez banki sprzedanych. Zobowiązania, płatności, zadłużenia, temat ten stale się przewija w interesach z bankami. Jednego możemy być pewni, kredyt musimy spłacić obojętnie czy był brany w złotówkach czy obcej walucie. Bank z pewnością nam tego nie odpuści.